Iноземні новини Польща Суспільне

Gawkowski: Kryzys, który nadchodzi, jest olbrzymi. Rząd próbuje to zamydlić

W czwartek minął rok od potwierdzenia pierwszego przypadku COVID-19 w Polsce. Od tego czasu odnotowano ponad 1,7 miliona zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2, a 44 360 zakażonych osób zmarło.Krzysztof Gawkowski, przewodniczący klubu Lewicy, był w czwartek gościem “Rozmowy Piaseckiego” w TVN24. Przyznał, że rok temu nie spodziewał się, że kolejne 12 miesięcy będzie tak dramatyczne.- 4 marca to było dwa tygodnie po tym, jak odbyło się posiedzenie Sejmu, na którym minister Szumowski wraz z premierem Morawieckim zapewniali, że wszystko jest pod kontrolą, Agencja Rezerw Materiałowych jest pełna zaopatrzenia, że jesteśmy gotowi, a służba zdrowia w pełni wydolna – przypominał.Jego zdaniem “przede wszystkim przedstawiciele obozu władzy wprowadzili w błąd opinię społeczną”. – Lekceważyli to, co się dzieje we Włoszech i nie byli przygotowani od strony organizacyjnej – ocenił Gawkowski.- Minister Szumowski mówił, że mamy maski, jesteśmy przygotowani i wszystko będzie w porządku, respiratorów nie zabraknie. Później było kupowanie respiratorów od handlarza bronią, sprowadzanie z Chin masek, które się do niczego nie nadają i na koniec wielkie problemy w Agencji Rezerw Materiałowych, gdzie okazało się, że pustki magazynowe są tak wielkie, że wstyd to pokazać – powiedział.W opinii Gawkowskiego “rząd Prawa i Sprawiedliwości od pierwszego momentu, czyli początku stycznia, gdy dowiedział się, że coś jest nie tak, nie zrobił nic”. – Dwa miesiące były przespane. O to powinniśmy mieć największy żal do premiera Morawieckiego – podkreślił.Gawkowski mówił też w “Rozmowie Piaseckiego”, że “kryzys gospodarczy, który nadchodzi, jest olbrzymi”, a “rząd robi wszystko, żeby tę sytuację zamydlić”. – Nie chodzi tylko o to, że branże straciły. Niedługo będą zwolnienia. Rządowe instytuty podają, że cztery miliony miejsc pracy są zagrożone. Tylko w pierwszym roku po pandemii możemy stracić 400 tysięcy dodatkowych miejsc pracy. Tyle osób będzie miało problemy, a za nimi idą jeszcze ich rodziny – zaznaczył. Gawkowski komentował też rozmowę prezydenta Andrzeja Dudy z przywódcą Chin Xi Jinpingiem o możliwości zakupu chińskiej szczepionki przeciwko COVID-19.Jego zdaniem takie rozmowy “nie są grzechem”. – Dlatego, że jeśli w którymś momencie Europejska Agencja Leków dopuści możliwość stosowania tej szczepionki, to powinniśmy mieć kontrakty, które ją sprowadzą – tłumaczył.Powiedział, że gdyby Europejska Agencja Leków zatwierdziła tę szczepionkę, sam by się nią zaszczepić. – Jeżeli by jej nie było (certyfikacji przez UE – red.), to rekomendowałbym każdemu, żeby się nie szczepił – mówił.- Lewica zgłosiła inną rzecz – uwolnijmy patent na szczepionkę, dajmy szansę polskim firmom, żeby nie stawiały fabryk, bo to jest głupota, tylko przerobiły swoje linie produkcyjne. Idźmy w takim kierunku, żebyśmy mogli to robić w Polsce i dla Polaków, a nie tak jak dzisiaj się chwalimy, że będziemy robić to w Polsce, ale Unia Europejska będzie o tym decydowała. Unia Europejska powinna już dawno stanąć na wysokości zadania i powiedzieć – szczepionka w czasach takiego kryzysu jest wolna od patentu, a później jako Unia składamy się i oddajemy pieniądze tym firmom za ewentualne straty, które poniosły – dodał Gawkowski.

This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish. Accept Read More

Privacy & Cookies Policy